To wyjątkowe wydarzenie wyróżnia się na tle innych europejskich tygodni mody. Kopenhaski Tydzień Mody 2025 zamiast skupiać się na głośnych, wiralowych momentach, stawia na innowacyjność, zrównoważony rozwój i progresywne podejście do projektowania. W ostatnich latach jego renoma rośnie tak szybko, że wielu ekspertów zalicza go już do grona najważniejszych tygodni mody na świecie, obok Paryża, Mediolanu, Londynu i Nowego Jorku. Edycja Jesień/Zima 2025 potwierdziła więc tę pozycję, prezentując kolekcje, które wyznaczają nowe kierunki w świecie mody.
Kopenhaski Tydzień Mody 2025, czyli moda przez pryzmat zrównoważonego rozwoju

To, co odróżnia Kopenhaski Tydzień Mody od innych wydarzeń, to jego surowe standardy dotyczące zrównoważonego rozwoju. Każda marka biorąca udział w pokazach musi spełnić określone kryteria ekologiczne – od odpowiedzialnych metod produkcji po wykorzystanie recyklingowych materiałów. Jednak moda w Kopenhadze to nie tylko wybieg. Styl uliczny podczas tego tygodnia mody jest równie inspirujący, co same pokazy. Uczestnicy eksperymentują więc z warstwami, mieszanką wzorów oraz precyzyjnym krawiectwem, co tworzy charakterystyczny skandynawski styl, który coraz bardziej wpływa na światowe trendy.
Kopenhaski Tydzień Mody 2025: najciekawsze momenty
Deadwood i pokaz inspirowany morską opowieścią
Jednym z najbardziej zapadających w pamięć pokazów był ten przygotowany przez Deadwood. Wybieg stanowił bowiem basen hotelowy, a modele przemierzali go w stylizacjach inspirowanych morskimi podróżami i „rozbitkami na wybrzeżu”. Pokaz zdominowały asymetryczne koszule, sprane t-shirty, postrzępione materiały i oversize’owe sylwetki, które nawiązywały do surowego, morskiego klimatu. Największą gwiazdą kolekcji była jednak współpraca Deadwood z marką Tretorn – gumowe buty przeciwdeszczowe, które doskonale komponowały się z wodnistym wybiegiem.

NN.07 x SLOP Magazine – klasyka w nowej odsłonie
Już po raz trzeci marka NN.07 połączyła siły ze SLOP Magazine, aby wspólnie zaprojektować wyjątkową edycję swojej klasycznej koszuli Deon. Tym razem projektanci czerpali inspirację z… karczocha. Motyw tego wszechstronnego warzywa, które łączy świat kulinariów z modą, pojawił się na haftach i detalach kolekcji. Efektem współpracy jest nie tylko koszula, ale także czapka baseballowa, a całość uświetniła uroczysta kolacja w kopenhaskiej restauracji Alf.
Marimekko i pokaz na lotnisku
Marimekko jak zawsze zachwyciło połączeniem oryginalnych nadruków i nieszablonowego podejścia do koloru. Tym razem pokaz odbył się w terminalu Vilhelma Lauritzena, historycznej części kopenhaskiego lotniska. W nowej kolekcji dominowały minimalistyczne, monochromatyczne stylizacje w odcieniach szarości, brązu i czerni, co było odejściem od zwykle jaskrawej estetyki Marimekko. Kreatywna dyrektor marki, Rebekka Bay, tłumaczyła, że inspiracją była zimowa natura, która przybiera stonowane barwy, przełamane jedynie blaskiem świątecznych świateł.








