Wyobraź sobie, że paryski luz, ta niezobowiązująca elegancja z bulwarów, dostaje wełniany szal i watowany płaszcz. I nadal wygląda tak, jakbyś właśnie wyszła z ulubionej kawiarni w Marais, a nie przygotowywała się na mróz. To właśnie pomysł na „zimową kolekcję” AMI Paris, o której teraz mówią wszyscy w mediach modowych. Zima jest w tym roku wyjątkowa zimna, a kolekcje Ami, wyjątkowo gorące! Ahh, ale zacznijmy od początku.
Zimowa kolekcja Ami Paris, sprawdź co jest dzisiaj modne
Kiedy czytasz „zimowa kolekcja AMI” w sklepach czy serwisach, to tak naprawdę chodzi o linie FW/AW (jesień, zima) z płaszczami, grubymi swetrami, szalikami i całą tą ciepłą garderobą, którą faktycznie możesz nosić przy naszej pogodzie. AMI Paris powstało w 2011 roku, założył je Alexandre Mattiussi. Filozofia? „Friendly luxury”, czyli elegancja bez dystansu. Rozpoznasz po sercu w kształcie litery A – znak Ami de Coeur.

Real clothing for real people, nie podiumowe fantazje.
A czemu akurat teraz tyle szumu? Bo 21.01.2025 marka pokazała kolekcję FW26 podczas Paris Fashion Week i obchodziła 15-lecie. Świeży sezon, nowe pomysły na miejski zimowy look. Sprawdźmy, co z tego wynikło.
FW26 w skrócie
21 stycznia 2026 roku, podczas Paris Fashion Week Menswear, AMI Paris zaprezentowało kolekcję FW26 w haussmannowskim budynku przy Champs‑Élysées. Pokaz co‑ed świętował 15‑lecie marki i postawił na ideę „nowego startu” – szczerość, pokorę i swobodę miksowania, jak kostka Rubika, którą można ustawiać w nieskończoność.
Nowy start
Alexandre Mattiussi mówił o „sincerity and humility”, ale przede wszystkim o codzienności paryżan. Nie chodziło o wielkie gesty, tylko o to, co naprawdę się nosi. Zrelaksowane formy, „wearable brights” i łatwość kombinowania, jakby szafa sama podpowiadała, co z czym zestawić. Kolory przestały być ryzykowne, a stały się… naturalne. Szach mat! I mamy modowe zimowe szaleństwo…

Sylwetki, kolor i akcesoria
Co wyróżniało FW26? Przede wszystkim detale z humorem:
- szaliki przewiązane jak krawaty,
- przewodowe słuchawki jako ozdoba,
- zapalniczki i długopisy noszone jak wisiorki.
W pierwszym rzędzie siedzieli Bright Vachirawit, Choi Woo‑shik, Seungkwan, Zhou Yiran i Whoopi Goldberg, różnorodność, która sama w sobie była manifestem. AMI udowodniło, że paryski luz nie potrzebuje komplikacji. Wystarczy odrobina odwagi i dobry szalik. Więc tym bardziej widać, jak Ami Paris dzisiaj wygląda na tle innych marek, które predysponują do królowej zimy.
Co kupić zimą?
Jeśli już wiesz, że chcesz coś z tej kolekcji, oto konkret. AMI Paris w zimowej odsłonie stawia na sprawdzone materiały: nową wełnę, kaszmir, czasem shearling w kurtkach. Wszystko trzyma ciepło, ale zachowuje ten luźny krój, za który kochasz markę.

| Kategoria | Przykładowy produkt | Materiał/kolor | Cena (USD) |
|---|---|---|---|
| Płaszcze | Black New Wool Straight Coat | nowa wełna/czarny | 1 560 |
| Kurtki | Grey New Wool Worker | nowa wełna/szary | 1 320 |
| Swetry | Wool Ami de Coeur Crewneck | wełna/biały | 580 |
| Dzianina | Wool Short Sleeve Polo | wełna/szary | 450 |
| Spodnie | New Wool Wide | nowa wełna/beż | 820 |
Gdzie kupić w Polsce
W Polsce znajdziesz AMI w Luxury Products, Lamoda, Shopsy, Gomez, Vitkac czy Balardi. Globalnie warto sprawdzić Farfetch albo SSENSE, tam czasem trafiają się promocje do 40, a nawet 70% na wybrane rzeczy z poprzednich sezonów.

Na polską zimę? Sprawdzi się czarny płaszcz z wełnianym swetrem Ami de Coeur i szerokie beżowe spodnie. Ciepło, wygodnie i bez wysiłku.
Paryski finał na mroźne dni
Zimowa kolekcja Ami Paris to właściwie odpowiedź na pytanie, czy można nosić paryski luz, gdy temperatura spada poniżej zera. Okazuje się, że można, a nawet trzeba. Alexandre Mattiussi pokazał, że estetyka marki wcale nie musi ustępować praktyczności, wystarczy przemyśleć proporcje i materiały.

Co ciekawe, to właśnie ta kolekcja udowadnia, że francuski luz nie polega na lekceważeniu pogody, tylko na sprytnym dopasowaniu się do niej. Oversizowe płaszcze i puchowe kurtki z charakterystycznymi detalami zachowują ten sam nonszalancki charakter, który znamy z letnich lookbook’ów marki. Zimno nie zmienia stylu, tylko go adaptuje.
I właśnie o to w tym wszystkim chodzi, o naturalność w każdych warunkach.








