Chanel wart 37,9 miliarda dolarów, LVMH z przychodami 80,8 miliarda euro, a Loewe na szczycie globalnego pożądania. Liczby te pochodzą z różnych rankingów, ale każdy mierzy coś innego w świecie luksusu.
Rodzaje rankingów w modzie
Rankingi domów mody dzielą się na kilka kategorii. Brand Finance ocenia wartość i siłę marki (ile warta jest marka jako aktywo), Vogue Business Luxury Fashion Index analizuje wydajność biznesową i sentyment rynkowy, Lyst Index śledzi „gorące” wyszukiwania i rzeczywisty popyt konsumentów. Rynek wtórny, np. dane The RealReal, pokazuje trwałość wartości produktów.
Żaden ranking nie działa w próżni. W 2025 roku dominują europejskie konglomeraty (LVMH, Kering, Richemont), Gen Z coraz głośniej dyktuje trendy, a niektóre marki jak Gucci przechodzą kreatywne zwroty po spadkach. Rynek zwalnia, ale premium segmenty wciąż rosną.

Dlaczego rankingi mają znaczenie?
Pomagają zrozumieć, które marki mają rzeczywistą siłę, a które tylko błyszczą w mediach społecznościowych. Wartość marki to jedno, ale popyt (ile osób wyszukuje torebkę?) i odporność biznesowa to zupełnie inne metryki. Razem dają obraz tego, kto naprawdę rządzi w luksusie.
Jak czytać rankingi?
Różne rankingi mierzą różne rzeczy. Brand Finance wycenia wartość samej marki, Vogue Business ocenia wydajność biznesu, a Lyst śledzi, czego ludzie naprawdę chcą. Żeby nie mylić pojęć, warto wiedzieć, co właściwie patrzysz.
Wycena vs. siła marki
Brand Finance używa metody royalty relief liczy, ile firma zaoszczędziłaby, gdyby nie musiała płacić za użycie własnej marki. Stąd wyceny w miliardach: Chanel 37,9 mld $, Louis Vuitton 32,9 mld $, Hermès 19,9 mld $ (2025). Równolegle publikują Brand Strength Index (BSI 0-100), który mierzy siłę wizerunku niezależnie od rozmiaru spółki. Przykład: Dior ma BSI 93,5/100 w 2025 roku, co oznacza dominację percepcyjną nawet przed poprawnością finansową.

Indeksy popytu i trwałości
Vogue Business Luxury Fashion Index łączy przychody, innowacje i sentyment: H1 2025 dał LV #1, Dior #2, Gucci #3. Lyst Index bazuje na wyszukiwaniach, sprzedaży e‑commerce i social media: Q1 2025 wygrało Loewe, Miu Miu trzyma się w czołówce. Rynek wtórny (The RealReal) pokazuje trwałość popytu. Jeśli LV, Chanel, Prada płynnie przechodzą przez resale, znaczy to, że ktoś naprawdę chce je nosić, nie tylko kupić raz.

| Metryka | Co mierzy | Źródło i przykład (2025) |
|---|---|---|
| Wycena marki | Wartość niematerialna (royalty relief) | Brand Finance: LV 32,9 mld $ |
| BSI | Siła percepcji 0-100 | Brand Finance: Dior 93,5/100 |
| Sentyment + wzrost | Mix przychodów i innowacji | Vogue: LV #1 H1 2025 |
| Pożądanie | Wyszukiwania i social | Lyst: Loewe #1 Q1 2025 |
Żadna metryka nie wystarczy sama. Razem tworzą pełny obraz.
Liderzy 2025/2026
Na szczycie luksusowej mody w 2025 i 2026 znajdziemy kilka przewidywalnych nazwisk, ale liczby czasem zaskakują. Warto spojrzeć, kto faktycznie dominuje w różnych rankingach.

Najmocniejsze marki 2025
Brand Finance (2025) wycenia Chanel na około 37,9 mld dolarów, co daje jej pierwsze miejsce pod względem wartości marki. Louis Vuitton to około 32,9 mld, Hermès 19,9 mld. Ciekawy punkt: Dior zdobył najwyższy Brand Strength Index, 93,5 na 100, czyli technicznie najsilniejsza marka luksusowa pod kątem percepcji i lojalności.
Vogue Business Luxury Fashion Index (H1 2025) układa hierarchię trochę inaczej: LV na pierwszym miejscu, Dior na drugim, Gucci spadło na trzecie. Awans Diora nad Gucci to chyba największa zmiana w topce. Lyst Index (Q1 2025) pokazuje jeszcze inny obraz, Loewe na szczycie, Miu Miu w czołówce, a Saint Laurent i Prada jako silni rywale tuż za podium.

Wyniki grup i niezależnych
Jeśli chodzi o konglomeraty: LVMH zamknął rok z 80,8 mld euro (spadek około 5% r/r; moda i skóry przyniosły 37,8 mld). Kering zanotował 14,7 mld euro, minus 13% raportowanych, minus 10% porównywalnych. Richemont osiągnął około 21,4-22,4 mld euro sprzedaży (rok fiskalny do marca 2026, wzrost). Hermès przekroczył 16 mld euro przychodu z marżą operacyjną na poziomie 41%, co robi wrażenie. Prada Group zameldowała się z 5,718 mld euro (+9% r/r), napędzana świetnym momentumem Miu Miu i przejęciem Versace w grudniu 2025.
Dominacja europejskich konglomeratów i silnych niezależnych to wciąż norma.
Co mówi ranking, a czego nie powie
Rankingi domów mody pokazują, kto wygrywa w mediach społecznościowych, kto ma najwyższą wycenę marki czy kto zatrudnia najbardziej rozpoznawalne twarze. Ale nie powiedzą ci, jak te marki negocjują umowy z dostawcami kaszmiru, jak traktują pracowników szwalni w Włoszech czy jakie naprawdę mają marże na torebkach. Liczby wyglądają imponująco na papierze, tyle że za nimi stoją ludzie, decyzje i czasem kompromisy, o których wolałyby nie mówić.

Ranking to punkt wyjścia, nie pełna prawda. Daje ci kontekst, ale resztę musisz sobie sam poskładać, patrząc nie tylko na to, co marki pokazują, ale też na to, co pomijają w swoich komunikatach.








